Miałem ja w skrytce w szufladzie, w komodzie,

Coś dziesięć koron francuskich w odwodzie,

Lecz oto, z wielkim żalem mym,

Chwycił je jakiś anonim.

Nie powinniście wszak pozwolić na to,

Abym niewinnie był dotknięty stratą,

Gdyż, drogi Ojcze, wiesz to sam,

Jakże ja tracić na tym mam?

Lecz żeby w pełni Was ukontentować85,

Odnajdę łotra, choćby się miał schować