Rozumu pewno ci nie brak.

Gdybyś albowiem dłużej miał studiować

I, co strzeż Boże, tyle ekspensować,

Kij-by mi przyszło chyba wziąść

I w kruchcie między dziady siąść!

Więc nas obojga piszę ci imieniem,

Iż cię tu czekać będziem z utęsknieniem,

Matka szczególnie z całych sił

Pragnie, byś jeszcze dziś tu był.

Chciałbym ci donieść jakowe nowiny,