I ocierając z wąsów sos
Tak najłaskawiej zabrał głos:
«Ten obowiązek u mnie jest skrybenta:
Na czeladź167 baczyć, na konie, bydlęta,
I wszystko pisać jak i co:
Dochód i rozchód z sumą swą.
Jeżeli Waszmość mnie ukontentujesz168,
Gdy poznam, że swą powinność sprawujesz,
Czterdzieści bitych na rok wam
Dobrych talarów w srebrze dam.