Wszak od tej pracy dość czasu zbywało,
By jadł, pił, ile strzymać mogło ciało.
A że na miękkich betach spał,
Całe tak życie żyć by chciał.
Rozdział dwudziesty czwarty
jako na sekretarstwie tym Hieronim ciekawych doświadczał przypadków i jak wypędzony precz został.
Mój czytelniku! Te nasze praszczury177
Nie były głupcy, jak myśli niektóry.
Z ich przypowieści, owszem, słów
Rozum wyziera, i to zdrów.