Rozdział dwudziesty dziewiąty

jak skarżący się chłopi od dziedzica rezolucję wzięli i jak obietnicą kuny215 uciszeni zostali, wszystko w kancelaryjnym stylu pięknie wypisane.

— Poszło dwóch chłopów z co najtęższą głową,

Niosąc pisanie ze skargą takową.

Tym rezolucję raczył dać

Pan, którą zaraz będziem znać:

«Przykro się bardzo dowiaduję o tem,

Że zamiast orką albo też omłotem

Chłopi zajmują piórem się

I swoją skargą nudzą mnie.