Rejent się tylko za miastem gdzieś bawił
I narzeczoną wraz z synkiem zostawił,
Gdyż nie był ten wciągniętym fakt
Do rejentalnych żadnych akt.
Najmłodsza, Ester, była do pomocy
Matce, swą wiosną dom ciesząc sierocy
I kwitnąc jako polny kwiat,
Gdy się ze świata wrócił brat.
Tak więc, choć w trwodze i biedzie szło życie,
Miłym dla wszystkich było to przybycie,