Dość biedy także podjąłem i trudu,

By stanąć mogła zacnie przed sąd ludu

Ta księga, zdobna w wiele kart,

Na których obraz wiersza wart.

A kiedym nie mógł nowych znaleźć w miarę,

Tam, gdzie popadłem, brałem też i stare,

Które — jak łatwo sprawdzić wam —

Plus-minus wchodzą do swych ram.

Choć Chodowiecki9 rylcem ich nie żłobił,

Takem dobierał i takem sposobił,