— Młynarz powiada, że to możliwe.

— Zwariowałaś chyba, jeżeli w to wierzysz.

— A jednak!... Kiedy młynarz mnie pocałował, ona wiedziała o tym i omal nie umarła z tego powodu, że już się jej wiele nie należy.

— A więc młynarz całował cię?

— Tak. Raz.

— Czy to już dawno?

— Nie tak bardzo dawno.

— Mniej więcej przed miesiącem?

— Czy może chcesz zapisać w kalendarzu? — zaśmiała się.

Oboje milczeli przez parę chwil.