Wsciekły wiatr za nami goni,
Któż nas wyrwie z tego dłoni!
Którem grom za gromem ciska;
Z łzami błagamy o Panie!
Ratuy nas od wód topieli! — —
Ach on naszych klęsk nie dzieli,
On nas wtrąca w wód otchłanie;
Próżne ięki, próżne żale,
Zimnym grobem dla nas fale!