Choć wsciekła burza rwie twarde opoki.
A wir Cię zdradny, pochwyci głęboko:
Czuwa nad tobą opatrzności oko;
To i Ocean uśmierzy głęboki!
Ten, co swym słowem, stworzył świat cały,
Olbrzymią ręką, postawił te skały,
Ten, z fal obięcia, wydrzéć cię wydoła!
Choć głos rospaczy o pomoc nie woła!
Na niego tylko pokładay nadzieię,
On rosę niebieską, na Ciebie wyleię! —