Niech sném miłości, poi duszę twoie,

Lecz ia, tych słodkich uczuć, nie podziele,

Niestety! szczęścia maiąc tak nie wiele,

Myśl tobą zaięte, nigdy nie rozdwoie;

Dokąd w głębokiém nie złożą mnie grobie,

Ja tylko w Tobie, i przez Ciebie żyie,

Dokąd to serce, ach! zatkliwe biie;

Wszystkie me myśli obracam ku Tobie;

Zamkniéy twe oko, zaśniéy iako w niebie,

Zaśniéy spokoynie, ia czuwam za Ciebie!