Żeglarz

Des Seufzens Krafft vergeht nicht Stoff zum Seufzen

Young.

Gdy połysk szczęścia dla mnie się rozpłynął,

Gdy oko z łzami tylko słonce wita,

A kwiat ostatni, młodości odkwita,

Czemuż do portu ieszczém nie zawinął?

Kiedym od brzegów oyczystych odpłynął,

Szczęście mi błysło, w wód czystych, głębinie,

Ale iak fala, falą pchniętą, ginie,