A gdy się groźno, świat oczóm rozwinął,
Naytkliwsze serca potargał ogniwa! —
Wszak życie nasze ma szczęścia nie wiele;
I łzy przelane, głuche roszą głazy,
Marą, są szczęścia łudzące obrazy;
Lecz ból i smutek dostawszy w udziele,
Czemuż nad iednym, ronić łzy cierpieniem,
Gdy całe życie iest tylko westchnieniem?