wygłodzony winą — szczérzéjby odrzekł im Habdank!
Baczni, żeby nad możność nie obciążyć kraju, zasiądźmy do liczby, ile też mamy rękojmi, — a najprzód w ziemi. Galicya ma:
morgów wartości
Roli 5,534.505 po 50 fl. = 276,725.200
Łąk i ogrod. 1,761.936 „ 75 „ = 132,145.200
Pastwisk 1,142.161 „ 20 „ = 22,843.220
Lasów 3,419.589 „ 25 „ = 85,489.725
____________________
razem 42 fl. = 517,203.345 fl.
Pomimo, że bardzo znaczne dobra kościelne, funduszowe i majoraty zupełnie są wolne od długów, — przyjąwszy przesadnie połowę tej wartości ziemi na długi i ciężary wszelakie; pozostaje przecie 250 milionów guld. austr. jako czysta wartość ziemi, — a zatem roczny z niej pięcioprocentowy dochód na 12-1/2 milionów guld.
Baron Czörnig zgodnie z kadastrem liczy z morga użytecznej ziemi w Austryi przychód na 15 guldenów, a na uprawę, podatki i ciężary ziemskie, potrącając 2/3 — liczy dochód z morga po 5 guldenów. W zastosowaniu do Galicyi, uczyniłby dochód czysty z 11,858.190 morgów użytecznej ziemi naszej 59,290.950. Strąciwszy tedy połowę na opłatę długów hipotecznych, pozostałby dochód gospodarski 29,645.475 guldenów. A ponieważ oczywiście za wysoko przychód z gruntu przyjął,
redukując go jeszcze do połowy, staniemy blizko liczby, wyżej z wartości ziemi wywiedzionej; i tylko dla tego podaliśmy tu urzędowe obliczenie, żeby tém wybitniej stanęła słuszność a nawet skromność naszej liczby.
A owoż jeszcze inna liczba. Galicya płaci rocznie rządowi:
Razem
Wschodnia. Zachodnia. == guld. austr.
podatków stałych 4,548,900 — 2,295,780 == 6,838,680
„ niestałych 11,772,470 — 7,631,435 == 19,403,905,
dóbr i lasów narod. 263,635 — 86,355 == 349,990,
z różnych źródeł 87,111 — 27,118, == 114,229.
___________________________________________________________
W ogóle 16,666,116 — 10,040,688 == 26,706,804.
Z tych zestawień widzimy, że gdybyśmy rękojmię pożyczki dali tylko na ziemi, — moglibyśmy bez obawy przeciążenia kraju zaciągnąć 12 milionów guldenów, bo tyle wynosi przesadnie nisko obliczony dochód z tej ziemi; — a przecież nie lekkomyślnie zadłuża się ten, co tyle tylko pożycza w potrzebie, ile ma rocznego dochodu. A wierzyciel uzna bez wątpienia dobrą rękojmię w dłużniku, który o połowę mniej pożycza, aniżeli z mienia swego opłaca podatku!
Byłaby tedy pożyczka łatwa — i krajowi nie ciężka bynajmniej. Idzie teraz o to, jak ją użyć? jak nią rozporządzić?