Potrawy pośmiertne;

ten olśniewający stół,

którego będziecie się trzymać

jak burty okrętu zapadającego się

w tłustej zupie oceanu,

a ja wam będę machał jak szalony

z bezludnej wyspy, która zaludni się szybko

i któryś powie „Co się wściekasz”,

i będzie się zacinał, jąkał;

dopiero potem powiedzą mi,