Z natury Proudhon skłaniał się ku dialektyce. Ale ponieważ nigdy nie pojął rzeczywistej naukowej dialektyki, przeto użył jej tylko na sofizmaty57. W samej rzeczy było to nieodłączne od jego drobnomieszczańskiego stanowiska. Drobnomieszczanin, zupełnie tak samo jak historyk Raumer, składa się z „z jednej strony” i „z drugiej strony”. Spostrzegamy to w jego zainteresowaniach ekonomicznych, a więc i w jego poglądach politycznych, religijnych, naukowych i estetycznych; to samo w jego etyce i „każdej rzeczy, która jego jest”58, in everything. Jest uosobioną sprzecznością. Jeżeli będzie, jak Proudhon, człowiekiem bogato uposażonym umysłowo, wtedy w krótkim czasie wyćwiczy się korzystać z własnych sprzeczności i wytwarzać z nich wedle potrzeby jaskrawe, odurzające, to skandaliczne, to olśniewające paradoksy. Szarlataństwo w nauce i oportunizm w polityce są nieodłączne od takiego stanowiska. Działa tu tylko jeden jedyny bodziec, próżność osobista, i jak każda próżność, ugania się jedynie za powodzeniem w chwili obecnej, za oklaskami na dzisiaj. Z konieczności więc zanika wszelki takt i moralność, które np. Rousseau powstrzymywały od wszelkiego, nawet pozornego kompromisu z istniejącym porządkiem. Być może czasy późniejsze będą w tym widziały charakterystykę ostatniego okresu Francji, że Ludwik Bonaparte był jej Napoleonem, a Proudhon zarazem Rousseau i Wolterem.
Musi Pan przyjąć na siebie odpowiedzialność, że w tak krótkim czasie od zgonu Proudhona wyznaczył mi pan funkcję sędziego.
Karol Marks
Nędza filozofii. Odpowiedź na dzieło Proudhona Filozofia nędzy
Przedmowa
Proudhon59 na tyle nie ma szczęścia, że nigdzie się na nim poznać nie mogą. We Francji ma on prawo uchodzić za nietęgiego ekonomistę, gdyż widzą w nim potężnego filozofa niemieckiego. W Niemczech znowu może być uważany za kiepskiego filozofa, albowiem uchodzi za jednego z wybitniejszych ekonomistów francuskich. Z naszego dwoistego stanowiska, jako Niemca i ekonomisty, czujemy się w obowiązku zaprotestowania przeciw temu podwójnemu błędowi.
Czytelnik pojmie, że w tej niewdzięcznej pracy wielokrotnie zmuszeni będziemy zaprzestać krytyki Proudhona, aby zająć się krytyką filozofii niemieckiej, a nadto od czasu do czasu powiedzieć kilka słów o ekonomii politycznej.
Rozdział pierwszy. Odkrycie naukowe
I. Wartość wymienna a użytkowa
„Właściwość wszystkim wspólna przedmiotom, czy to są wytwory przemysłu, czy też dary przyrody, a mianowicie, że wszystkie one jednako służą człowiekowi do utrzymania, zowie się wartością użytkową; własność znowu ta, że się nawzajem one wymieniają jest wartością wymienną. Jakim sposobem wartość użytkowa staje się wymienną? Powstania idei wartości [wymiennej] nie wyświetlili ekonomiści z należytą starannością, musimy się zatem nad tym pytaniem zatrzymać. Ponieważ spośród rzeczy, których pożądam, wiele istnieje w naturze jedynie w szczupłej ilości lub też zgoła nie występuje, muszę więc własnoręcznie wytwarzać to, czego mi braknie, a ponieważ nie mogę brać się do tylu rzeczy osobiście, zwracam się zatem ku innym ludziom, swym współpracownikom w innych gałęziach działalności, z propozycją, aby pewną część swoich wytworów wymieniali na moje produkty” (Proudhon, tom I, rozdz. II).