..........................
Ille deum laudes et pulchrae commoda pacis
Sublato aethereis Marte canebat equis 49.
Ronsard po r. 1550, w którym wyszły jego ody, stał się w następnem dziesięcioleciu najrozgłośniejszym poetą Francji. W r. 1554 Akademja des jeux floraux przyznała mu nagrodę i ogłosiła jego pierwszeństwo. W r. 1555 i 1556 ukazały się hymny na bogów i ludzi; jeżeli Kochanowski wyróżnia tu Ronsardowskie chwalby pokoju, to przypominamy, że poeta ten w odzie z r. 1550 (Ode de la paix) sławił pokój buloński między Henrykiem II a Anglją, a następnie w r. 1558 zalecał zawarcie pokoju między Francją i Hiszpanją (Exhortation pour la paix) i opiewał układ zawarty w Cateau-Cambrésis na wiosnę r. 1559, na krótko przed śmiercią króla Henryka II (La paix au roy Henry II). — Wpływ tego poety i echa tej znajomości występują w twórczości Kochanowskiego dosyć wyraźnie. Starano się je określić i poruszono już niektóre szczegóły50.
Przedewszystkiem nowe prądy, wywalczające narodowej literaturze równe z klasycznemi prawa, lub nawet wyższe, nie mogły pozostać bez wpływu na duszę i rozwój młodego poety. W r. 1542 wyszedł u Aldusa Dialogo delle lingue z pod pióra Padewczyka Sperone Speroni’ego, pismo ucierające się za prawami języka włoskiego. Było ono tak poczytne, że w latach 1543 i 1544 ukazały się nowe wydania, wreszcie w r. 1546 aż dwa nakłady. Krótko więc przed pobytem Kochanowskiego w Padwie poruszył Dialog Speroni’ego umysły i obóz literatów, a wpływy tego traktatu sięgnęły Francji. Około r. 1550 mnożyły się w Paryżu rozprawy w obronie francuskiego języka, a w r. 1549 pojawiła się Défense Du Bellay’a, który na korzyść francuskiego języka przyswoił sobie pełno rozumowań włoskiego autora. — Na podłożu tych wszystkich natchnień i wpływów zrozumiemy lepiej prześliczną pieśń Kochanowskiego:
Czego chcesz od nas Panie za Twe hojne dary,
może pierwszy ze znanych utworów poety, napisanych po polsku. Wiadomo, iż Zamoyski Jan „wspominał, że był w młodości swej na zjeździe w Sandomierskiej ziemi, gdzieprzyjaciele Jana Kochanowskiego, natenczas w Paryżu na nauce będącego, ukazali gościom tamecznym pieśń od niego przesłaną”51. — Były to narodziny polskiej poezji; po dotychczasowych „rymarzach” zjawiało się uczucie poetyckie, ubrane w język i formę prawdziwie poetyckie.
Obok tego zasadniczego wpływu będziemy mogli zaznaczyć inne ślady wrażeń paryskich. Jeżeli jego poezje tak są przesiąknięte humanizmem i klasycznemi wspomnieniami, to stąd wypływało, iż uległ hasłom francuskiej Plejady, która wielbiła la poésie savante i zalecała naśladowanie klasyków. Słusznie też autor satyry polskiej Proteus (w. 1041) mówił o „uczonem śpiewaniu Kochanowskiego”.
Uderza nas w późniejszej twórczości Kochanowskiego wyraźne zamiłowanie do pewnych pisarzy starożytności. Tak już około r. 1560 — kiedy może od trzech lat siedział w ojczyźnie, — dokończył przekładu poematu astronomicznego Aratusa ze Soloi, poety z trzeciego wieku przed Chr. Wiemy, jakiem powodzeniem cieszyły się tego poety utwory w starożytnym Rzymie, a w czasach Odrodzenia gwiazda jego bynajmniej nie zbladła. Owszem, późniejsi ci poeci greccy byli u paryskich filologów i poetów szesnastego wieku przedmiotem szczególnego zajęcia. W pewnym dialogu francuskim współczesnym mamy odgłosy rozmów uczonych, które się toczyły w kole przedstawicieli ówczesnej nauki i literatury52. Ronsard tam mówi:
J’ay l’esprit trop ennuyé