A gdy ci, bracie, dzisiaj brak,

i kiedy cię przycisła bieda,

otóż — schowane mam w tej szmacie —

wydobywając z za pazuchy

poczkajże — zaraz... gdyś w kłopocie,

weź —

wydobywa z zawinięcia pieniądze.

JUDASZ

zdumiony

Ty byś — tyle mi pożyczył?!