do Jakóba.
Kłamie.
PIOTR
Tu? Wilk? A to chodzi śmiało!
W pobliż ludzi — w biały dzień!...
ANDRZEJ
Spłatał
gdzie może sztuczkę jakową
i tu zbiegł ścigany psami —
do Jakóba.
Kłamie.
Tu? Wilk? A to chodzi śmiało!
W pobliż ludzi — w biały dzień!...
Spłatał
gdzie może sztuczkę jakową
i tu zbiegł ścigany psami —