HUL
Co myślę? Niby względem tego, kto by na pierwsem miejscu za stołem siedział? Ja myślę, ze ten, co by se na niem pierwsy siad.
NUN
Głupiś. Ale kogo by posadzić trzeba? W tem rzecz.
HUL
W tem rzec? Niby Pana Syna Bożego, cy pana prekuratora, abo pana arcykapłana? He, cłeku, Pan Bóg daleko, a prekurator i arcykapłan blisko.
NUN
Mądrześ powiedział, dobrześ powiedział, słuśnieś wykalkulował. Pan Syn Boży jak Syn Boży, a co urząd to urząd i o honór stoi. Lada Rzymianin, abo i nasz Saduceus, jak się mu nie ustąpisz, to cię w pysk dziabnie, aż oczy bolą... Co urząd to urząd...
Słychać głos kobiecy wołający: Nun! Hul!