NAWRÓCONA
W ciemnościach Światło gości...
JUDASZ
I żyłem tak — i jeden dzień
nie był radosny — jeden świt —
ot:
robak deptany, śmieć za płot
rzucony — pleń,
który się czołga, a ptaki żrą —
i żyłem tak, dławiony krwią...
W ciemnościach Światło gości...
I żyłem tak — i jeden dzień
nie był radosny — jeden świt —
ot:
robak deptany, śmieć za płot
rzucony — pleń,
który się czołga, a ptaki żrą —
i żyłem tak, dławiony krwią...