gwałtownie

bom był od urodzenia przeklęty!...

przeklęty!... przeklęty!...

Bo przeklął Bóg!...

Nawrócona chce mówić. Judasz nie dopuszcza jej do słowa, usuwa się do jej kolan i mówi szybko chwytając oddech

I przyszedł dzień — i przyszedł czas:

jam szczęśliw był... jam szczęście czuł...

wśród cichych głusz... wśród błędnych dróg,

wśród ciemnych drzew, wśród wonnych ziół,

jam szczęśliw był... i wyrósł las