drzwi Mu maiłeś wonnym ślazem

i miętą w chacie, kędy spał —

ty okna Mu stroiłeś w bez

i wiśni kwiat — tyś karmił Go —

tyś kochał Go — o Niego dbał —

ty byś Go wrogom wydać miał?

Ty — — wydać Go?!...

JUDASZ

Ja okna Mu stroiłem ślazem

i miętą w chacie, kędy spał — —