Bił swą żonę! Bił swą mać!
Boga za srebrniki zdał!
Jeszcze ściągnie Boży gniew
na domy nasze i niwy!
Aniołowie go przeklęli!
Kamionować!!
Straszliwe grzmoty z przerażającym błyskiem. Powicher skręca i obala drzewa.
GŁOSY
Biada!... Byśmy nie zginęli!...
Pioruny!... Ulewa drzew!...