Twarz twoja — —
twe włosy — — twe oczy — — twe ręce —
spod śmiertelnego zawoja — —
twe oczy — —
otom twój syn...
widzisz mnie?
Och, twe spojrzenie!...
w uniesieniu
O większa, niż w niebie, słodyczy!
z rozpaczą wyrzutów sumienia
Twarz twoja — —
twe włosy — — twe oczy — — twe ręce —
spod śmiertelnego zawoja — —
twe oczy — —
otom twój syn...
widzisz mnie?
Och, twe spojrzenie!...
w uniesieniu
O większa, niż w niebie, słodyczy!
z rozpaczą wyrzutów sumienia