I kto? Taki człeczyna —

z pierza, ni z mięsa — czyś to dał

sługi, pałace, wozy, konie?

Inna po uszy w zbytku tonie,

ty się dzień cały zlewasz potem

a nie masz w domu stągwi wina!

Cóżeś dał, żeś tak żądać śmiał?!

Cóż miała biedna kobiecina?!

A córkęś z lepszych, niż sam, miał!

JUDASZ