Idzie samotna dusza polem,
Idzie ze swoim złem i bolem,
Po zbożnym łanie9 i po lesie,
Wszędy10 zło swoje, swój ból niesie,
I swoją dolę klnie tułaczą,
I swoje losy klnie straszliwe,
Z ogromną skargą i rozpaczą
Przez zasępioną idzie niwę11...
Idzie, jak widmo potępione,
Gwiżdże koło niej wiatr i tańczy —