Nie możem przestać istnieć — więc natężmy wolę

los zwalczyć i szczęśliwszą wyrwać mu z szpon dolę!

Moc ducha przeciw ślepej fatalnej potędze!

Naprzód! Lepiej w gonitwie do słońca w proch runąć,

niż czołgać się po ziemi! Krwi swej wylać rzeki

w obronie pragnień życia: niżby przyszłe wieki

epoce naszej miały w twarz z pogardą plunąć!