i chociaż bardzo cierpią, tęskniąc do niej.

VII

Idę przez drogę życia złą i ciemną,

dokąd?... Czyż wiem?...

A zawsze, wszędzie twój cień idzie ze mną,

nocą i dniem.

Zawsze i wszędzie słucha serca mego

najskrytszych drgnień,

ani opuszcza mię, choć lata biegą1,

twój blady cień.