Ostatnie tchnienie wyda w sylabowym słowie.

A gdyby zacną lutnię odpływowym morzom

Powierzył, by precz niosły ją do Antypodów:

Fale, zwracając lutnię, u stóp mu położą,

By na niej grał do życia wieszczego zachodów.

A gdyby nawet ono gęślarskie narzędzie

Roztrzaskał w wyuzdanej z krnąbrnym bólem kłótni:

Każdy szczątek narzędzia grać echowo będzie,

Iż naraz zamiast jednej sto zaszlocha lutni.

A gdyby w samotności wysnuł pieśni, które