przyznać trzeba, że łatwość miała w tej nauce,

więc gdy wyraz „secesja” wymawiać pojęła,

witała tym wyrazem wszystkie nowe dzieła.

Więc styl mój krzeseł z lekarskiego domu

nazwała secesyjny — płynnie i bez sromu.

Czekać trzeba cierpliwie, aż po pewnym czasie

nowy frazes papudze w pamięć wbić znów da się.

Jakkolwiek rzecz ta kształtu Sztuki nie odmieni,

frazes jednak wystarczy, by MYŚL diabli wzieni.

Badacz literatury Młodej Polski powinien o tych zgryźliwościach poety pamiętać. Ale nie powinien dać się nimi zastraszyć. Twórcy zawsze będą narzekali, że wszystkie teorie są szare, badacze zawsze będą się bronili, że to, co jednostkowe, jest zarazem niepodzielne, nieuchwytne, niewypowiedzialne.