(Ekstaza, 99–100).

217. To smętny marzyciel (...) Ale sny wiodą go nieustannie ku źródłom smutków — S. Lack, Z nowszej poezji, „Życie” 1899, nr 9. [przypis autorski]

218. I byłem wtedy jako człowiek chory (...) Do swej choroby — A. Lange, Poezje, cz. II, s. 132. Orkan pisał o swoich rówieśnikach:

Są dusze smutne, których nie rozbawi

Największa rozkosz pieszczotliwym graniem —

Myśl ich z lubością własne serce krwawi.

219. W piersi naszej Chrystusy żyją i Nerony (...) Niby grom! — A. Lange, Poezje, cz. I, s. 112 (Vox posthuma). [przypis autorski]

220. Nie Prawda jest ideałem bytu (...) Pereat veritas, fiat felicitas — K. Tetmajer, Otchłań, Warszawa 1901, s. 183; [Pereat veritas, fiat felicitas (łac.) niech przepadnie prawda, niech stanie się szczęście; red. WL]. [przypis autorski]

221. Aneks IV — patrz: dalej w tej publikacji autorskie uzupełnienie opatrzone tytułem Aneks IV. [przypis edytorski]

222. Trzeba by najpierw zbadać (...) bardzo trudno stać się podstawą pesymizmu — J. Volkelt Arthur Schopenhauer, Stuttgart 1907, 8. 247–248. Jeszcze dosadniej ta argumentacja eudajmonistyczna występuje u typowego filozofa-pesymisty tego okresu, Edwarda Hartmanna, modernistom jednakże nieznanego zupełnie. Por. K. O. Petraschek, Die Logik des Unbewussten, II, München 1926, s. 164–180. Znał go tylko może Przybyszewski, albowiem stałe przekonanie Przybyszewskiego, że w miarę ewolucji wzrasta ilość cierpień i wrażliwość człowieka na ból, jest jednym z podstawowych dowodów, jakimi Hartmann umacnia swój pesymizm (Petraschek, Die Logik des Unbewussten, s. 173–175). [przypis autorski]