326. zdawało się, że ideałem społecznym jest gruboskórna istota (...) na pomnożenie groszy i złotych — S. Witkiewicz, Aleksander Gierymski, Warszawa 1903, s. 36. [przypis autorski]
327. w słowie i w piśmie, otwarcie, szeroko, prowadzi się dzisiaj apostolstwo egoizmu i apatii (...) chce żyć i używać do woli — L. Popławski, Pisma polityczne, Warszawa 1910, I, s. 7. [przypis autorski]
328. Człowiek w gromadzie, szczerze, organicznie (...) obowiązek społeczny, naukę, oświatę, sztukę, wychowanie, samą wreszcie uczciwość — S. Krzemiński, Nowe szkice literackie, Warszawa 1911, s. 6–7. Nie jest pozbawiony pewnej pikanterii fakt, że studium Postęp i człowiek, skąd pochodzą te sądy, zostało wydrukowane najpierw w księdze zbiorowej dla Świętochowskiego. [przypis autorski]
329. Orzeszkowa (...) zarzucała (...) „przeestetyzowanym dekadentom... lekceważenie wszelkich piękności i dóbr moralnych” — E. Orzeszkowa, Melancholicy, s. 12. [przypis autorski]
330. przyczyny liczne i w pewnej części bardzo poważne (...) aby dziś, przed oczyma naszymi, siła szła przed braterstwem i przed prawem — E. Orzeszkowa, Melancholicy, s. 8. [przypis autorski]
331. Sienkiewicz, pisząc Ogniem i mieczem (...) zasługiwałaby tylko na miano »Biernej Polski« — S. Kołaczkowski, Rekonesans. Księga zbiorowa ku czci Ignacego Chrzanowskiego, Kraków 1936, s. 71. [przypis autorski]
332. Aneks VI — patrz: dalej w tej publikacji autorskie uzupełnienie opatrzone tytułem Aneks VI. [przypis edytorski]
333. Analiza uczuć i myśli dochodzi tu w swej szczerości do najwyższego samoudręczenia (...) Płoszowski, tak świetny, subtelny, uświadamiający tyle drzemiących pierwiastków czasu — W. Feldman, Piśmiennictwo polskie, II, s. 29–30. W pierwszym wydaniu Współczesnej literatury polskiej sądy te są powtórzone w całości, w dalszych wydaniach Feldman je opuścił. Por. ponadto artykuł Feldmana Kobiety Sienkiewicza, „Dziennik Krakowski” z 24 I 1897: „Sienkiewicz kobiecych postaci świeżych do literatury prawie nie wprowadził, gdy męskimi stworzył »nowy dreszcz«. Taki Płoszowski, Bukacki, Świrski itd. są najwyższym triumfem artysty: chwytają nowe ogniwa psychologiczne, które czas nasz stwarza”. [przypis autorski]
334. Dlatego że czasem jawi się między tymi chwastami prawdziwy kwiat (...) rozczarowaniem i prawie że uczuciem doznanej obelgi — C. Jellenta, Dwie epopeje kupieckie, „Życie” 1897, nr 7–9. Przedruk w tomie Grający szczyt, Kraków 1912, s. 194, 201. [przypis autorski]
335. Boy-Żeleński wspomina, że w tym okresie (1893 r.) uwielbiał Sienkiewicza właśnie za Bez dogmatu — Boy-Żeleński Znaszli ten kraj?, Warszawa 1931, s. 79. [przypis autorski]