632. Aneks XI — uzupełnienie autorskie do artykułu Wstępne objawy uczuciowości modernistycznej (rozdz. 8. Porachunki na szczycie estetyzmu modernistów), odnośnie słów: „Próchno dzięki niepospolitym wartościom artyzmu, przeciw któremu skierowany był sens książki, wyniosło autora do wysokiej rangi literackiej i do znaczenia w generacji. Gałąź została podcięta, ale nie na tyle, by nie utrzymało się na niej parę powolnie stylizowanych książek, im dalej od okresu Młodej Polski, tym wyraźniej świadczących, że są nieodrodnym płodem atmosfery artystycznej, którą początkowo próbowało się dezynfekować. Berent-artysta wygrał dzięki temu, że przegrał Berent programowy. Można rzec śmiało, że styl Berenta kocha się w tym, co jego myśl pragnęłaby odrzucić” itd. [przypis edytorski]

633. Aneks XII — uzupełnienie autorskie do artykułu Znaczenie modernizmu (rozdz. 2. Główne dążności ekspresji artystycznej), odnośnie słów: „Kwiaty, roślinność modernistyczna”. [przypis edytorski]

634. Aneks XIII — uzupełnienie autorskie do artykułu Znaczenie modernizmu (rozdz. 3. Teorie artystyczne i wpływy obce), odnośnie słów: „Sam tytuł niniejszej książki może się wydać pleonazmem, ponieważ w bliskiej przyszłości sztuka i symbol będą oznaczać to samo (...) Jakkolwiek nową może się wydawać teoria symbolizmu literackiego, istniała ona zawsze. Święty Cyryl Aleksandryjski poucza, że trzeba »od świata cielesnego jako bardzo jasnego obrazu zstąpić ku rzeczom duchowym«, zaś gramatyk Dydimiusz stwierdzi, że »obowiązkiem roztropnego poety jest używać symbolu i chwytać tajemnicę utajoną w formie symbolicznej«. Święty Augustyn oświadcza: »We wszelkim widocznym stworzeniu istnieje coś ukrytego; Bóg pragnie, abyśmy tego poszukiwali, a znalazłszy, cieszyli się tym odkryciem«. Znacznie później Schiller jeszcze napisze, że świat tylko o tyle jest godzien uwagi dla poety, o ile w sposób symboliczny wskazuje rozmaite objawy istoty myślącej. (...) Zaś geniusz, nabywszy doskonałego zrozumienia symbolów zamarłych w świecie dostępnym zmysłom, nie będzie odtąd polegał na powtarzaniu legend czy rozpatrywaniu uczuć, lecz na odgadywaniu odpowiedniości (correspondances) [G. Vanor, {Georges Yan Ormelingen} L’art symboliste. Paris 1889, s. 13, 37–38]”. [przypis edytorski]

635. Aneks XIV — uzupełnienie autorskie do artykułu Znaczenie modernizmu (rozdz. 3. Teorie artystyczne i wpływy obce), odnośnie słów: „Niewątpliwie wszelka wielka sztuka zbliżała się do symbolu lub przynajmniej przez odbiorców musiała być traktowana jako sztuka symboliczna dzięki wielości znaczeń, odczuć, możliwych interpretacji, wywoływanych zawsze przez wielkie dzieło literackie. Niewątpliwie sztuka, która czerpie z podań, z mitów, z powszechnych wątków obrazowych, z symboliki sennej, kojarzy się z dziedzinami, które muszą być tłumaczone symbolicznie. Niewątpliwie dzieje symbolu w wielu zakresach to dzieje znacznej części myśli ludzkiej. Mimo to jednak stwierdzenie pewnego prawa poetyckiego nie jest jeszcze umiejętnością wytworzenia go i stosowania powszechnego, to prawo pozostanie jedynie, jak w każdej epoce literackiej, własnością wybitnych twórców, a nie każdego literata, i nie inaczej też stało się z modernistami i symbolistami”. [przypis edytorski]

636. Supervielle, Jules (1884–1960) — pisarz i poeta fr., po matce z pochodzenia Bask, przyszedł na świat (podobnie jak Albert Samain) w stolicy Urugwaju, Montevideo; autor tomików poetyckich Poèmes (1919), Gravitations (1925), Les Amis inconnus (1934), La Fable du monde (1938) oraz powieści Le Voleur d’enfants (1926), L’Enfant de la haute mer (1931) i sztuk teatralnych La Belle au bois (1932), Robinson (1949); literaturze polskiej dzieła Supervielle’a przyswoiły dopiero tłumaczenia Zbigniewa Bieńkowskiego, Juliana Przybosia, Barbary Czałczyńskiej i Adama Ważyka (od 2 poł l. 60. do l. 80 XX w.). [przypis edytorski]

637. Młoda Polska i „izmy” — niektóre pozycje omówione w tym przeglądzie zwrócili mi uczynnie uwagę mgr Bohdan Cywiński, dr Jan Michalik, mgr Mirosława Puchalska, doc. Tomasz Weiss i doc. Roman Zimand. [przypis autorski]

638. Żyjemy (...) w okresie prądów tak różnorodnych, że żaden z nich panującym być nie może — A. Lange, O poezji współczesnej, „Głos” 1896, nr 6. [przypis autorski]

639. Nasza godzina jest to wiek bez linii głównej, bez dyrektywy, bez syntezy — A. Lange, Współcześni poeci polscy, „Tygodnik Ilustrowany” 1899, nr 1. [przypis autorski]

640. Zdajmyż sobie sprawę, czym w przybliżeniu być może świtający okres w literaturze (...) odtworzenie potężnej i wstrząsającej symfonii duchowego życia — M. Komornicka, Szkice, Warszawa 1894; data cenzury: 9 lipca 1893. [przypis autorski]

641. terminy ogólne, takie jak pesymizm (B. Lutomski) — B. Lutomski, Pesymizm literacki, „Ateneum” 1891, t. IV, s. 179–186. [przypis autorski]