940. Kazimierz nie szczędzi moraliście określeń, że jest on „najstraszliwszym, najkonsekwentniejszym, najobłudniejszym egoistą” — S. Brzozowski, Fryderyk Nietzsche, Stanisławów 1907, s. 48. [przypis autorski]
941. kto mówi o moralności, ten potrzebuje pomocy choćby tylko własnej, ten jeszcze nie chodzi sam, lecz o szczudłach — S. Brzozowski, Fryderyk Nietzsche, Stanisławów 1907, s. 50. [przypis autorski]
942. człowiek sam jest ostatnią swą moralną sankcją, sam jej źródłem i celem — S. Brzozowski, Fryderyk Nietzsche, Stanisławów 1907, s. 49. [przypis autorski]
943. Nie ma innego grzechu, jak tylko przeciw człowiekowi (...) I za ten bunt, za ten święty gniew o człowieka, za miłość do wszystkiego, co w nim jest, za zrozumienie, że każda treść ludzkiego życia jest drogocenną, jest jedyną drogocennością, źródłem wszystkich innych, Nietzsche zostanie na zawsze w filozofii — S. Brzozowski, Fryderyk Nietzsche, Stanisławów 1907, s. 51–52. [przypis autorski]
944. Dla Kazimierza to jest dopiero prawdziwa moralność: „żądza życia, cześć dla niego, chroniąca od zniszczenia, potęgująca, rozwijająca wszystko, co ludzkie — S. Brzozowski, Fryderyk Nietzsche, Stanisławów 1907, s. 53. [przypis autorski]
945. Zapytaj się kryminalistów, psychiatrów, (...) formułę Pascalowską: qui fait l’ange, fait bête — S. Brzozowski, Fryderyk Nietzsche, Stanisławów 1907, s. 53–54. [przypis autorski]
946. Życie samo stanowi jedyny i dostateczny sprawdzian. (...) To tylko ostanie się w walce, co nie zabija, nie kaleczy życia, co sprzyja mu — S. Brzozowski, Fryderyk Nietzsche, Stanisławów 1907, s. 54. [przypis autorski]
947. Przez usta Kazimierza przemawia najtrwalsza dyspozycja etyczna Brzozowskiego. Bezwzględna wartość całego człowieka (...) trwałe założenie, nie tyle może światopoglądowe, ile uczuciowe — cytaty uzasadniające to stanowisko zestawił w swej książce B. Suchodolski: Stanisław Brzozowski, Warszawa 1933, s. 22–26. [przypis autorski]
948. Nie umiem się wstydzić własnych myśli i nie pojmuję, dlaczego nie miałabym ich wypowiadać. (...) Trzeba kochać wszystko, co się ma w sobie — S. Brzozowski, Wiry, „Głos” 1904, s. 592. [przypis autorski]
949. Ponieważ nie ma nic, bądźmy piękni dla siebie (...). Wobec nicości hartujmy się w sobie. (...) Trzeba mieć koniecznie coś, na czym się można oprzeć. Jesteśmy sami — S. Brzozowski, Wiry, „Głos” 1904, s. 639. [przypis autorski]