i martwym, osłupiałym z przerażenia okiem

strasznego Sądu wyławiał płomienne,

świat druzgocące rozkazy?

———————-

Sądź, Sprawiedliwy!

Krusz światów posady,

rozżegnij wielki pożar w tlejącej iskierce,

na popiół spal Adama oszukane serce

i płacz!

Z nim razem płacz, kamienny, lodowaty Boże273!