Dręczą mnie wasze niebiosa,

Co tuż przypadły do ziemi,

I wasza próżnia, o Niemi,

Wrzawa stugłosa — bezgłosa!

Gdy spadnie odrodzeń rosa,

Was nie tchnie łzami wonnemi...

A nasz się powiew rozpleni,

Niwa zaszumi stukłosa,

Pieśń — ludzkość z nową wyciosa

Duszą309!