Każdy jakąś ma przyjemność

Którą się zajmuje.

Kaczek rozkosz: ogon w górę,

Łebek niech nurkuje!

Ponad nimi modre niebo,

Wietrzyk wieje, wzywa.

Ale kaczki wciąż nurkują,

Pożywienia wyszukują.

— Nie bardzo mi się ta piosenka podoba — zauważył Kret nieśmiało.

Nie był poetą i niewiele go obchodziło, co sobie kto o nim pomyśli, a przy tym był szczery z natury.