a nawet drogi nasz pan starosta,
choć z brzuchem, ale tańcowi sprosta:
refren
Kiedy tak tańczą, wtem słychać stuk.
To buty kłamcy uciekły z nóg
i maszerują same po szosie,
a agitator stoi jak prosię:
refren
Daremnie prosił, szczekał, przyzywał.
ej! nie da rady na takie dziwa,