Pierwszy widoczek
A stamtąd udał
się w podróż dalszą.
Patrzy: postaci
jakoweś walczą.
Gęby perfidne.
Spojrzenia tępe.
— Z czym to walczycie,
bracia? — Z postępem.
— A jak wam leci?
A stamtąd udał
się w podróż dalszą.
Patrzy: postaci
jakoweś walczą.
Gęby perfidne.
Spojrzenia tępe.
— Z czym to walczycie,
bracia? — Z postępem.
— A jak wam leci?