stoi w ciemności.
A mostów nie ma.
Każdy cichutko
rżnie przez Ciemnawkę
prywatną łódką.
Orkiestr też nie ma
z tym strasznym brzękiem.
Każdy gra w domu
na własną rękę.
stoi w ciemności.
A mostów nie ma.
Każdy cichutko
rżnie przez Ciemnawkę
prywatną łódką.
Orkiestr też nie ma
z tym strasznym brzękiem.
Każdy gra w domu
na własną rękę.