pędził żywotek.
Każdą myśl zdrożną
odpędzał od się,
jadał owsiankę
i nic na occie,
sam prał koszule,
sam kurz omiatał,
z dala od życia,
z dala od świata.
Oczy miał smutne,
pędził żywotek.
Każdą myśl zdrożną
odpędzał od się,
jadał owsiankę
i nic na occie,
sam prał koszule,
sam kurz omiatał,
z dala od życia,
z dala od świata.
Oczy miał smutne,