Już jesień z jabłkiem
biegła wądołem30,
a przez Ciemnogród
z miedzianym czołem.
Już tu-uit, tu-uit
wołała sowa,
a księżyc w niebie
coś tam majstrował,
potem za chmurkę
chował się śmiało,
Już jesień z jabłkiem
biegła wądołem30,
a przez Ciemnogród
z miedzianym czołem.
Już tu-uit, tu-uit
wołała sowa,
a księżyc w niebie
coś tam majstrował,
potem za chmurkę
chował się śmiało,