Jednego przy tym
zgnietli «poetę»;
czterej panowie
pod żyrandolem
piątemu panu
przegryźli wole.
— Hańba! — wołali,
robili zeza.
A piękny starzec
grał poloneza.
Jednego przy tym
zgnietli «poetę»;
czterej panowie
pod żyrandolem
piątemu panu
przegryźli wole.
— Hańba! — wołali,
robili zeza.
A piękny starzec
grał poloneza.