owej uliczki
trzy drzewka stoją,
drzewka-patyczki.
A nad drzewkami
nie ma niczego —
chyba że niebo,
niejasne niebo.
Na rogu knajpa,
innego cóż by?
A morska świnka
owej uliczki
trzy drzewka stoją,
drzewka-patyczki.
A nad drzewkami
nie ma niczego —
chyba że niebo,
niejasne niebo.
Na rogu knajpa,
innego cóż by?
A morska świnka