zjechał karnawał
w złotej kolasie.
By lśniły w lodu
taflę lustrzaną,
rude pochodnie
pozapalano.
Pokryta ludźmi
cała Ciemnawka.
Wszyscy wołają:
— Cóż za ślizgawka!
zjechał karnawał
w złotej kolasie.
By lśniły w lodu
taflę lustrzaną,
rude pochodnie
pozapalano.
Pokryta ludźmi
cała Ciemnawka.
Wszyscy wołają:
— Cóż za ślizgawka!