i: — Bracia! — zaczął,
ale się zaciął.
— Ten... tego... bracia...
lata... mordęgi... —
i ucho potarł,
bo mróz był tęgi.
Ciemnogrodzianie
stali na lodzie,
w zwykłym ordynku:
łotr przy idiocie,
i: — Bracia! — zaczął,
ale się zaciął.
— Ten... tego... bracia...
lata... mordęgi... —
i ucho potarł,
bo mróz był tęgi.
Ciemnogrodzianie
stali na lodzie,
w zwykłym ordynku:
łotr przy idiocie,