«Nemezis... Jowisz...»
(tratatatata)
«Zegar dziejowy...»
(tratatatata)
Że dźwięki trąby
były ogromne,
wciąż było słychać
tylko tę trąbę.
I coraz prędzej
uszy pocierał
«Nemezis... Jowisz...»
(tratatatata)
«Zegar dziejowy...»
(tratatatata)
Że dźwięki trąby
były ogromne,
wciąż było słychać
tylko tę trąbę.
I coraz prędzej
uszy pocierał