Nad brzegiem Wisły, Wołgi czy Arna7,

czy tu, czy na obłoku,

Izoldo moja, Izoldo czarna,

tyś piąta pora roku skończyłem.

Mistrz ceremonii

Kapitalny brak piątej klepki. Kochani radiosłuchacze, oczywiście, że jeżeli teraz kto ma życzenie iść na nocną premierę „Kolczyków Izoldy”, to, oczywiście, naturalnie, nie możemy mieć nic przeciw temu. Hymn. Dobranoc.

Ten sam rynek we mgle

A pod tą lipką, lipką zamgloną

we mgle kareta, we mgle koniki.

A obiecałeś na ślub kolczyki.