jak nie przymierzając osika.

W ten sposób, przez trzęsienie,

pan żywot miał bardzo lichy,

bo wszędzie, gdzie wszedł, zdziwienie,

a potem śmichy i chichy.

W końcu babcia czy ciocia,

już nie pamiętam kto,

powiedziała do tego pana:

«Chłopcze, ty uschniesz, bo

nad portek sprawą przedziwną